To jeden z najpopularniejszych i najbardziej ekskluzywnych kurortów w Turcji, słynny ze swojego życia nocnego i jednej z największych przystani jachtowych nad Morzem Egejskim oraz portu, skąd codziennie odpływają promy na greckie wyspy: Kos czy Rodos. Bodrum nie przypomina innych miejscowości wypoczynkowych Turcji – dzięki krajobrazowi oraz nietypowemu charakterowi tego miejsca, nigdzie bardziej niż tutaj nie mieszają się i nie przenikają nawzajem wpływy tureckie z greckimi.
Tylko w tym miejscu Turcji zobaczymy wzgórza upstrzone białymi domkami, gaje oliwne, starszych panów podróżujących na osiołkach, górskie wioski, które przypominają te greckie. Nawet górujące nad meczetami minarety wydają się bardziej przyjazne. Bodrum to połączenie greckiej swobody z turecką gościnnością, co ma również znakomity wpływ na kuchnię regionalną. To 32-tysięczne miasto posiada również przebogatą historię, na której ślady można się natknąć na każdym kroku. Bodrum w starożytności nosiło nazwę Halikarnas i to właśnie tutaj znajdowało się Mauzoleum, zaliczane w poczet siedmiu cudów świata.
Tutaj też urodził się Herodot – „ojciec historii”, który napisał jako pierwszy historię świata. W centrum miasta znajduje się zaś potężny zamek św. Piotra, warownia zbudowana przez joannitów (krzyżowców) w XV w. Bodrum to także miasto rozrywki i zabawy. W centrum znajduje się mnóstwo barów, pubów czy dyskotek, gdzie można tańczyć i bawić się do białego rana. Do tego każdy znajdzie tu coś dla siebie. Są kluby jazzowe z artystami występującymi na żywo, są puby grające jedynie muzykę lat 80., są nowoczesne dyskoteki z pokazami laserów, jak choćby słynny Halikarnas, są kluby, gdzie grana jest na żywo tylko muzyka turecka, jest też dyskoteka na katamaranie, która co noc wypływa w rejs po zatoce – można tańcząc pod gołym niebem podziwiać pięknie oświetlone miasto. Transfer z portu do katamaranu odbywa się motorówkami, co stanowi dodatkową atrakcję w czasie tych szalonych nocy. Bodrum jest dla każdego. Dobrej klasy hotele w spokojnych miejscach, położone w zadbanych ogrodach na pewno sprzyjają rodzinnym wczasom. Dla osób lubiących zwiedzać jest wiele zabytków do odkrycia, a dodatkowo wspaniałe wycieczki, jak: Efez, Pamukkale czy choćby rejs na Kos. Dla ludzi, którzy chcą się pobawić, jest centrum miasta, które zapewnia niezapomniane atrakcje.
Pilot: Turyści objęci są opieką polskiego rezydenta, do zadań którego należy pomoc przy przylocie, wylocie, podczas pobytu oraz przyjmowanie zapisów na wycieczki lokalne.
Wizy: Są wymagane. Turystyczna ważna jest 1 miesiąc: obowiązkowo należy ją wykupić na lotnisku w Antalyi – 20 USD lub 15 EUR. Paszport musi być ważny minimum 6 miesięcy.
Czas lokalny: czas polski plus 1 godz.
Język: turecki; można także porozumiewać się po angielsku, coraz częściej po polsku.
Waluta: 1 stycznia 2005 r. w Turcji nastąpiła denominacja lira tureckiego i obcięcie sześciu zer. Banknoty są o nominałach od 1 do 100 lirów, monety od 1 do 50 kurusz, czyli tureckich groszy. Przewidywany kurs wymiany to: 1 EUR = 1,8 lira.
Napiwki: Obowiązuje zasada, że każdy daje tyle, na ile go stać. Zarobki w Turcji są niskie i napiwki są częste.
W lecie prawie wszędzie czynne są bary. Wiele z nich ulokowało się nad wschodnią zatoką wzdłuż Dr Alim Bey Caddesi i Cumhuriyet Caddesi, a także w wąskich uliczkach w okolicy oraz w Gümbet. Zapełniają się one po 22.00. Tureckie napoje i trunki są znacznie tańsze niż importowane.
Na Îskele Meydanî, sącząc piwo, można sobie poobserwować przechodniów. Z Kale Café za zachodnim wejściem do zamku roztacza się ładny widok na zatokę. Drinki i jedzenie nieco tańsze niż w innych lokalach.
Sporo dyskotek, pubów i barów działa przy ulicach biegnących na wschód od Adliye Camii (im dalej na wschód, tym więcej lokali). Największą popularnością cieszyły się bar Fora (parkiet, światowe przeboje, stoliki nad morzem), Greenhouse (bardziej alternatywny charakter), Red Lion i Rick’s, a także White House Club (świetne nagłośnienie i światła). Na dziwacznym jachcie zakotwiczonym we wschodniej zatoce M&M’s Club zaprasza do lokalu nocnego.
Halikarnas (na wschodnim krańcu Cumhuriyet Cad., przy samym morzu) to najpopularniejsza dyskoteka w Bodrum, a według niektórych nawet w całej Turcji. Zabawa na zewnątrz przy makietach pseudoantycznej zabudowy. Wstęp drogi (nawet 25 €), ale zabawa przednia. Turystów przyciąga Crazy Foam Party, czyli taplanie się w straszliwej ilości piany w rytm muzyki techno.
W Gümbet, na wzgórzu na zachód od centrum, działają głośne bary karaoke i lokale z muzyką zespołu ABBA, a także kluby, w których występują transwestyci.
Biuro informacji turystycznej (VII i VIII codz.8.00-17.00, IX-VI pn.-pt. 8.00-17.00) znajduje się po drodze do zamku, niedaleko Kizirhisarli Mustafa Paşa Camii, obok posterunku policji na końcu Kale Cad. Jest to niewielki placyk o nazwie Iskele Meydani (plac Przy Przystani). Pracownicy udzielają informacji o firmach oferujących wycieczki, udostępniają marną mapkę Bodrum i niewiele lepszą ogólną broszurę.